top of page

~ zanim ~

Dostałam zaproszenie 
na wielki bal maskowy,
miał być tam czar i splendor,
tłum  ludzi doborowy.

I miałam spory problem
co mam na siebie włożyć,
czy w tym pojść mi wypada,
czy może to odłożyć.

 

Przed szafą pełną butów
stanęłam zamyślona:
te już się rozczłapały
tam pięta odklejona...

A potem przed lustrami
chwil wiele roztrwoniłam,
to spięłam włosy w koka,
a to je rozpuściłam,

a to związałam w warkocz,
a to gumką w kucyka
i nie zauważyłam,
że czas bokiem umyka.

Wsiadłam w taksówkę wreszcie
lekko już     zatrwożona,
że to już wieczór przecież,
że jestem już spóźniona.

 

I biec zaczęłam w końcu,
naiwnie ciągle wierząc ,
że na mnie tam czekają
i, że się spóźnię, wiedzą.

I wpadłam w drzwi z rozpędu,
i widząc pustą salę
stałam bezsilna w progu,
bo nie myślałam wcale,

że świat nie będzie czekał,
że żyć należy w pędzie,
że ludzi trzeba kochać
zanim za poźno będzie!

  • Black Facebook Icon
  • Black Twitter Icon
  • Black Google+ Icon
  • Black YouTube Icon
  • Black Pinterest Icon
  • Black Instagram Icon

Chcesz być na bieząco?

Zapisz się do subskrypcji! :)

bottom of page