top of page

Dolina Melancholii
~ Quo vadis? ~
Wędruję, wędruję ścieżką nieznaną, wędruję do celu, którego wciąż nie widać, wędruję, wędruję, bo wierzę, że cel istnieje, wędruję, ze ślepą nadzieją, że sam
się wyłoni zza nieistniejącego pagórka, spod przydrożnego kamienia, że wyrośnie wraz z wiosenną trawą, lub rzeka na brzeg go wyrzuci, jak czyjś spragniony światła list w butelce.
bottom of page